Spałam 12 godzina. Nie pamiętam kiedy ostatnio mi się coś takiego przytrafiło ;)
Wczoraj zamiast zajmować się szafami w domu postanowiłam zrobić to na wyprzedażach :> I tak wróciłam kurtką na wiosnę... i teraz to ja tej wiosny chcę jeszcze bardziej :D
Na szczęście dokupiłam parę rzeczy, które będę mogła nosić już teraz ;)
W ramach relaksu oglądałam wieczorem Dziennik Briget Jones's...
To teraz czas na wypytajkę:
ad.1
Kiedyś tylko z ryżem, teraz zjem każdą, byle by była pomidorowa. Choć przyznać się muszę, że ostatnio najbardziej lubię z pierożkami tortellini :)
ad. 2
Yyyy... taki z mojej komórki? :D
ad. 3
Potrzebuje około godziny, aby na spokojnie bez nerwów być gotową do wyjścia.
ad. 4
Różnie. Ostatnio niestety biernie.
ad. 5
Huh... mam tyle zaczętych i nieskończonych, że trudno mi sobie przypomnieć... Biegnę więc do półek... O mam: Aleksandra Tyl "Szczęście pachnie bzem".
Miej niedzieli!

ja w tym roku nie dokupuję nic nowego oprócz torebki, mam ją w planach. Rzeczy, które mam są w bardzo dobrej formie, a ja się przyzwyczajam mocno i w sumie nie lubię chodzić na zakupy;/
OdpowiedzUsuńtakie zakupy wyprzedażowe są fajowe ;-)
OdpowiedzUsuńteraz nie lubię kupować ubrań ze względu na swoją wagę i nie wiem kiedy się to zmieni :(
OdpowiedzUsuńa w jakim kolorze ta kurteczka? :)
Uwielbiam kupować! Tylko zawsze kasy brak ;/
OdpowiedzUsuń