czwartek, 10 stycznia 2013

Notka nr 12

Po wizycie u Terapeutki troszkę mi lepiej. 

Mam spisać rzeczy, które sprawiają mi przyjemność.
Łatwe?
No nie bardzo.

8 komentarzy:

  1. ojj to tak samo jak masz powiedzieć coś dobrego o sobie lub opisać swoje zalety, chyba z pesymizmem i wadami nam lepiej idzie

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczy sprawiające przyjemność? SEKS, jedzenie fast foodów, picie piwa albo wina półsłodkiego czerwonego, czytanie książek, oglądanie filmów psychologicznych, relaksujące kąpiele w wannie pełnej olejków zapachowych i piany, spacery nocą, blogowanie, praca z dziećmi.

    Kolejność jest przypadkowa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie to proste :) może z czasem i dla Ciebie takie się stanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... Trochę tego by się znalazło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nie mam z tym problemu i w miarę przybywania lat lista rośnie

    OdpowiedzUsuń
  6. tak jak się człwoiek czuję do dupy, to ciężko sie pokusić i znalezeinie czegos pozytywnego...

    OdpowiedzUsuń
  7. Co się dzieje..? Zniknęłaś..

    OdpowiedzUsuń
  8. dla mnie łatwo - ale większość jest niecenzuralna ;)

    OdpowiedzUsuń